"Seria potężnych ataków" USA na Iran. Ceny ropy rosną
Dowództwo Centralne Sił Zbrojnych USA (CENTCOM) poinformowało w nocy z wtorku na środę (8 lipca) o przeprowadzeniu nowej serii uderzeń odwetowych na cele w Iranie.
Według komunikatu, zaatakowano ponad 80 obiektów związanych z obroną przeciwlotniczą, systemami dowodzenia, radarami przybrzeżnymi, zdolnościami przeciwokrętowymi oraz jednostkami Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Odwet USA za atak Iranu na statki w cieśninie Ormuz
Jak przekazał CENTCOM, operacja była odpowiedzią na ostatnie ataki Iranu na statki handlowe przepływające przez cieśninę Ormuz. Według amerykańskiego dowództwa, celem uderzeń było ograniczenie zdolności Teheranu do prowadzenia dalszych działań zagrażających międzynarodowej żegludze.
W komunikacie podano, że Iran miał zaatakować trzy statki handlowe: pływający pod banderą Wysp Marshalla tankowiec "Al Rekayyat", saudyjski tankowiec "Wedyan" oraz liberyjski statek "Cyprus Prosperity". CENTCOM określił te działania jako "nieusprawiedliwioną agresję", naruszającą zawieszenie broni i swobodę żeglugi.
Wojsko USA zaznaczyło, że jego siły pozostają w gotowości i będą reagować w przypadku naruszania zawartych porozumień.
Kruchy rozejm na Bliskim Wschodzie, ropa idzie w górę
Stacja CNBC zwraca uwagę, że najnowsza eskalacja konfliktu to wystawienie na próbę kruchego rozejmu, który Stanom Zjednoczonym i Iranowi udało się osiągnąć w czerwcu, co umożliwiło ponowne otwarcie cieśniny Ormuz po kilku miesiącach blokady tego strategicznego szlaku transportu surowców energetycznych – ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego (LNG).
Inwestorzy obawiają się, że eskalacja napięć może zakłócić dostawy ropy z Bliskiego Wschodu oraz ograniczyć ruch tankowców w cieśninie Ormuz. Kontrakty terminowe na ropę Brent rosły w środę (8 lipca) o blisko 2 proc., do 75,5 dol. za baryłkę, natomiast amerykańska ropa WTI (West Texas Intermediate) drożała do 71,8 dol. za baryłkę.